BETLEHEM

 

Miasto w którym urodził się Jezus mieszkałem w nim w styczniu od 14 do 25 gościnne miasto dziś zamieszkałe przez Palestyńczyków pełne Meczetów z których wież co dzień przeróżne melodyje słyszałem i rano wcześnie oczy i uszy otwierałem … dom w którym mieszkałem z Kazkiem ogromny zbudowany z kamienia bo taki tu styl że każdy dom jest kamienny,olbrzymie korytarze piękne sklepienia i portyki w domu moich współbraci Salezjanów... szkołę tu mają i Oratorium … w miescie oprócz Meczetów mnóstwo domów zakonnych sióstr i zgromadzeń męskich różnych zakonów … tyż obok Groty w której urodził się Jezus obudowanej przez świętą Helenę znajduje się Casa Nuova to knajpka i Hotel Franciszkanów w którym duszą jest Padre Severino /Seweryn/ dusza człowiek i artysta kuchenny robi tu kaszankę po polsku /porchetta/ to mała świnka nadziewana smaczna paluszki lizać tra la la … u Padre Severino w knajpce koty i psy gości zabawiają i często właściciela ochraniają bo jak to zwierzaczki bronią swojego terytorium a pielgrzymi tu przybywający są zagrożeniem dla nich w akwarium piękne duże ryby z rodziny szczupakowatych pływają … obok Grota Narodzenia i inne zakony mają swoje domy obok Groty wkoło handek kwitnie bo mnóstwo pielgrzymów ze świata tu przybywa … na wprost groty Urząd gminy,obok Meczetu na placu choinka i żłobek na Europejską modę z pasterzami owieczkami wołem i osłem … sklepów i sklepików na głównej drodze do Groty co niemiara a ulica nosi imię Pawła VI , który pierwszy z papieży tu zawitał …

widok z dachu domu Salezjanów niesamowity na całą okolicę widać też z tąd Pole pasterzy skąd przyszli do Groty przywitać Jezusa robi wrażenie ta Grota i akustyka w niej bardzo dobra … Betlejem to miasto na górkach i pagórkach położone hoteli tu co niemiara i różne języki tu słychać /rosyjski polski włoski brazylijski no i oczywiście arabski … na górach w okolicach Betlejem do dziś Beduini owce i kozy wypasają ...mieszkają w szałasach takich budkach podobnych do Faveli na przedmieściach Sao Paulo w Brazyli które też widziałem gdzie w 90 – tych latach zeszłego stulecia pracowałem … mury i zasieki widać też z tarasu domu w dali osadników Żydowskich gdzie sobie spokojnie w apartamentach żyją … po prawej stronie w dali widać Herodion gdzie król Herod miał jedną z rezydencji ona też robi wrażenie są tam olbrzymie cysterny na wodę bo woda tu jest na wagę złota … pod Herodionem ruiny miasta z czasów Cesarstwa Rzymskiego a tuż obok koszary wojska Izraelskiego … niedaleko stąd płynie rzeka /potok/ Cedron … dalej z Betlejem można pojechać na Pustynię Judzką to górzysta pustynia na górze jest sucho a w dolinach zielono i wszystko tu rośnie … Betlejem od Jerusalem odgradza wysoki mur z wieżami dla żołnierzy Izraelskich … od czasu do czasu kamieniami obrzucanych … nawet płonące opony i kamienie na drodze widziałem bo był jakiś bunt protest bo zastrzelono ponoć niewinną studentkę … dwa światy … wojny i pokoju … mentalności kultury i języków … bariery z żołnierzami uzbrojonymi młodziutkimi tak chłopcy jak i dziewczyny … często mówiącymi różnymi językami ale najbardziej angielskim i hebrajskim … nawet spotyka się tu zołnieży rosyjsko języcznych … przeżyłem tu Boże Narodzenie Armeńczyków wraz z ich Patryjarchą była też obecna pani Wójt co ponoć ma jakieś powiązania z Polską ze strony męża młoda pani Minister Kultury Palestyny o rysach Europejskich znajoma Kazka nawet do strefy vipów nas zaprosiła … szliśmy w procesji z placu głównego w kierunku Bazyliki /Groty/ razem z mnichami Armeńskimi … a potem wieczorem chóry męskie pięknie spiewały na cześć Narodzonego Jezusa … niedaleko Bazyliki jest jeszcze jedna Grota mleczna tak ją nazywają bo ponoć tu Maryja karmiła piersią Jezusicka …

pewnie wtedy jak musiała uciekać z Betlejemu wraz z Józefem którego grota imieniem obok groty Narodzenia jest … tu odprawiłem z Kazkiem mszę świętą ...do groty schodzi się przez kościół Franciszkanów obok Bazyliki gdzie też mieszkał i tłumaczył Biblię na Łacinę św. Hieronim , którego na wirydażu statua stoi … żeby wejść do groty Narodzenia to trzeba się pochylić bo małe jest wejście a gdy się wejdzie to szok bo olbrzymia Bazylika z kolumnami korynckich akantów zakończeń z prawej strony ołtarza parę schodków i wchodzisz do Groty a tam gwiazda Betlejemska zrobiona z blachy srebrnej i miejsce w którym Matuchna Boża powiła Jezusa robi wrażenie … nad grotą lampy kandelabry i świecidełka i mnóstwo Ikon...

kąciki i ołtarzyki różnych religii chrześcijańskich … na targu w Betlejem można kupić wszystko warzywa owoce mięso tylko baraninę kozinę i wołowe … kawy można się napić na ulicy prosto z wózka na kółkach albo noszonej przez sprzedających tylko że bez cukru tylko na życzenie bo Palestyńczycy piją kawę bez cukru … kobiety chodza po ulicach w chustach a makijaż robią sobie na jasno bo mają śniadą cerę ...mężczyżni często noszą też chusty biało – czarne lub biało -  czerwone … bardzo dużo tu sklepików ze złotem … fryzyjerów i zegarmistrzów …

handel kwitnie na całego od przedpołudnia do zachodu słońca gdy ono zachodzi każdy zwija interes i idzie do domu tylko nieliczne grupki dzieci i młodzieży widać po zachodzie słońca … wielu z nich zaczepia turystów i prosi o jałmużnę bo bieda tu aż piszczy … bogate Jerusalem biene Betlejem takie wrażenie miałem … mnóstwi taksówek tu jeżdzi w kolorze żółtym i busów też … ludzie chodzą pośrodku ulicy jak przysłowiowe święte krowy a pomiędzy nimi też jeżdżą samochody … bajzel na całego i folklor wiecznie żywy … nie wiem czy umiałbym żyć w takim mieście ???

Tak sobie myślę że warto tu przyjechać zobaczyć pokontemplować narodzenie Jezusicka i wracać żeby opowiadać co się zobaczyło … przez co więcej się rozumie jak gdzie kiedy i po co ??? narodził się właśnie tu Jezus … bogatszy człowiek wraca z Betlejemu i duchowo odmieniony … wiele razy byłem w Grocie i za każdym razem  inne wrażenia i odczucia … rok Wiary u nas w Europie a ta daleko jest od wiary … może trza by zabłądzić w tamte Betlejemskie strony co by inaczej patrzeć na wiarę i ludzi wierzących a nie pierdołami się zajmować i człowieka i wiarę szanować … a tak na marginesie to w moim kraju nad Wisłą nie ma za bardzo szacunku do ludzi wierzących i kościoła jak dawniej … dziś się liczy kasa i popularność żeby telewizja cię pokazała i o tobie mówiła … a żeby się tam dostać nie trzeba być wcale wryjatem czy szlachetnym człowiekiem bo takich nie biorą do telewizji … możesz być utalentowanym ale jak ktoś cię nie poleci czy poprze nigdzie się nie dopchasz sam …

bo zawysoke progi i nie masz szans … ale mimo wszystko warto coś po sobie zostawić dlatego trza pisać śpiewać i tworzyć … i o Betlejemie też …

 

 

don Giuseppe Ślazyk 29.01.2013